
Jedno skręcenie kostki może przydarzyć się podczas biegania, schodzenia ze schodów albo zwykłego postawienia stopy na nierównej powierzchni. Jeżeli jednak staw skokowy podwija się regularnie, kostka „ucieka”, a pacjent zaczyna obawiać się szybkiego marszu lub aktywności sportowej, problem może być bardziej złożony.
Nawracające skręcenia kostki często rozwijają się po wcześniejszym urazie, który nie został w pełni zrehabilitowany. Obrzęk i największy ból ustępują, więc pacjent wraca do pracy lub treningów. Nie zawsze odzyskuje jednak pełną ruchomość, siłę, równowagę i kontrolę stawu. Kostka może być wtedy mniej przygotowana do nagłego przechylenia stopy, lądowania albo zmiany kierunku.
Powtarzające się epizody podwijania stopy mogą prowadzić do przewlekłej niestabilności stawu skokowego. Typowe są uczucie niepewności, częste „uciekanie” kostki, nawracający obrzęk, ból oraz trudność podczas poruszania się po nierównym podłożu. Kolejne skręcenia mogą dodatkowo uszkadzać więzadła, chrząstkę i inne struktury stawu.
Przy nawracających urazach warto ocenić nie tylko bolesną kostkę. Znaczenie może mieć także ruchomość stawu skokowego, siła mięśni, czucie położenia stopy, zdolność utrzymania równowagi, ustawienie pięty, sposób przetaczania stopy oraz kontrola całej kończyny podczas chodu i lądowania.
Komputerowe badanie stóp i analiza chodu nie zastępują diagnostyki ortopedycznej ani fizjoterapeutycznej. Mogą jednak pokazać, czy pacjent asymetrycznie obciąża kończyny, odciąża stronę po urazie lub wykorzystuje wzorzec ruchu mogący podtrzymywać poczucie niestabilności.
Skręcenie stawu skokowego oznacza uraz więzadeł stabilizujących staw. Najczęściej stopa podwija się do środka, a uszkodzeniu ulegają więzadła znajdujące się po zewnętrznej stronie kostki.
Do skręcenia może dojść podczas:
W zależności od siły urazu więzadła mogą zostać rozciągnięte, częściowo uszkodzone albo całkowicie zerwane. Pojawiają się ból, obrzęk, ograniczenie ruchu i trudność w obciążaniu kończyny. Czasami występuje także krwiak.
Nie każde podwinięcie stopy jest prostym urazem więzadłowym. Podobne objawy mogą towarzyszyć złamaniu, uszkodzeniu chrząstki, urazowi ścięgien strzałkowych albo skręceniu więzozrostu piszczelowo-strzałkowego. Z tego powodu silny ból, brak możliwości obciążenia nogi lub nietypowy przebieg gojenia wymagają oceny medycznej.
Przebyte skręcenie jest istotnym czynnikiem ryzyka kolejnego urazu. Nie oznacza to jednak, że każde następne skręcenie wynika wyłącznie z trwale rozciągniętych więzadeł.
Po urazie mogą pozostać:
Przewlekła niestabilność może mieć element mechaniczny i funkcjonalny. Niestabilność mechaniczna wiąże się między innymi z nadmierną ruchomością wynikającą z uszkodzenia więzadeł. Niestabilność funkcjonalna oznacza natomiast odczucie „uciekania” stawu, które może mieć związek z zaburzoną kontrolą nerwowo-mięśniową, równowagą i czuciem głębokim. Oba elementy mogą występować jednocześnie.
Przewlekła niestabilność stawu skokowego jest stanem, w którym po wcześniejszym skręceniu utrzymują się nawracające urazy, epizody „uciekania” kostki lub poczucie niepewności stawu.
Pacjent może mieć wrażenie, że kostka nie zapewnia wystarczającego podparcia podczas:
Mogą również występować przewlekły ból, okresowy obrzęk, sztywność, ograniczenie ruchomości i osłabienie kończyny. W aktualnym modelu przewlekłej niestabilności uwzględnia się nie tylko stan więzadeł, ale również ograniczenia czuciowe, ruchowe, psychologiczne i funkcjonalne.
Nawracające skręcenia nie powinny być traktowane jako nieunikniona cecha „słabej kostki”. U wielu pacjentów możliwe jest poprawienie stabilności poprzez odpowiednio dobrane ćwiczenia, stopniowy powrót do obciążeń oraz usunięcie czynników podtrzymujących problem.
Objawy nie muszą występować przez cały czas. Część pacjentów funkcjonuje bez większych problemów na równej powierzchni, ale traci pewność podczas szybkiego ruchu lub stanięcia na nierówności.
Najczęstsze objawy to:
Charakterystyczne może być również to, że staw „ucieka” bez dużego urazu. Wystarczy niewielka nierówność, szybki obrót albo przypadkowe ustawienie stopy.
U osób z przewlekłą niestabilnością opisywane są zaburzenia propriocepcji, czyli zdolności rozpoznawania położenia i ruchu stawu. Mogą występować także trudności z dynamicznym utrzymaniem równowagi podczas ruchu.
Pacjenci określają „uciekaniem” nagłe poczucie utraty stabilności. Stopa zaczyna podwijać się podobnie jak podczas skręcenia, ale nie zawsze dochodzi do pełnego urazu i dużego obrzęku.
Takie epizody mogą występować:
Uciekanie stawu może mieć związek z mechaniczną luźnością więzadeł. Może również wynikać z tego, że układ nerwowo-mięśniowy zbyt późno rozpoznaje niekorzystne położenie stopy i nie uruchamia wystarczająco szybko mięśni stabilizujących.
Jeżeli takie sytuacje powtarzają się, warto przeprowadzić pełną ocenę funkcjonalną. Samo zakładanie stabilizatora podczas sportu może zmniejszać ryzyko kolejnego skręcenia, ale nie zastępuje treningu siły, równowagi i kontroli ruchu.
Po lekkim skręceniu ból i obrzęk mogą ustąpić w ciągu kilku dni. Pacjent zaczyna normalnie chodzić i uznaje, że staw całkowicie się zagoił.
Powrót do codziennych czynności nie zawsze oznacza jednak odzyskanie pełnej sprawności. Chód po równej powierzchni stawia znacznie mniejsze wymagania niż gwałtowne lądowanie, skręt lub bieg po kamieniach.
Jeżeli rehabilitacja zakończyła się na zmniejszeniu bólu, mogą pozostać deficyty:
Ćwiczeniowa rehabilitacja po skręceniu zmniejsza ryzyko ponownego urazu w porównaniu z samą standardową opieką, choć optymalny zestaw ćwiczeń musi być dobierany indywidualnie.
Propriocepcja, nazywana czuciem głębokim, pozwala układowi nerwowemu rozpoznawać położenie stawu bez konieczności patrzenia na stopę.
Dzięki propriocepcji organizm wie:
Po skręceniu informacje z receptorów znajdujących się w więzadłach, mięśniach i skórze mogą być przetwarzane mniej precyzyjnie. Reakcja mięśni chroniących przed kolejnym podwinięciem może być opóźniona.
Przeglądy badań wskazują, że przewlekła niestabilność stawu skokowego jest związana z zaburzeniami czucia położenia stawu i kontroli równowagi. Z tego względu rehabilitacja powinna zawierać zadania wymagające świadomego i automatycznego kontrolowania położenia kończyny.
Utrzymanie równowagi wymaga współpracy wzroku, układu przedsionkowego, receptorów czucia głębokiego oraz mięśni całej kończyny.
Po skręceniu pacjent może dobrze stać na dwóch nogach, ale mieć trudność podczas:
Osoby z przewlekłą niestabilnością mogą wykazywać deficyty równowagi statycznej i dynamicznej. Zaburzenia mogą być widoczne również po stronie, która nie była bezpośrednio skręcona, co pokazuje, że problem może dotyczyć kontroli całego układu ruchu, a nie wyłącznie jednego stawu.
Trening równowagi poprawia funkcję i dynamiczną kontrolę postawy u osób z przewlekłą niestabilnością. Programy zawierające ćwiczenia propriocepcji i kontroli nerwowo-mięśniowej mogą także zmniejszać ryzyko kolejnych skręceń, szczególnie u osób, które doznały wcześniejszego urazu.
Podczas chodzenia piszczel musi przesunąć się nad stopą. Wymaga to odpowiedniego zgięcia grzbietowego stawu skokowego.
Po skręceniu ruch może zostać ograniczony przez:
Jeżeli staw nie porusza się swobodnie, pacjent może kompensować ograniczenie poprzez:
Takie zmiany mogą wpływać na sposób wykorzystania całej kończyny. W zaleceniach dotyczących skręceń i przewlekłej niestabilności zwraca się uwagę na potrzebę oceny oraz odzyskania ruchomości, siły i prawidłowego wzorca obciążania.
Budowa i funkcja stopy mogą wpływać na stabilność, ale nie można wskazać jednego kształtu stopy odpowiedzialnego za wszystkie nawracające skręcenia.
Znaczenie mogą mieć:
Osoba ze stopą wydrążoną może mieć większą tendencję do obciążania zewnętrznej krawędzi i mniejszą zdolność amortyzowania nierówności. Nie oznacza to jednak, że każda wysklepiona stopa jest niestabilna.
Podobnie stopa z niższym łukiem może wykonywać większy ruch podczas obciążenia, ale u wielu osób taki wzorzec pozostaje dobrze kontrolowany i nie powoduje skręceń.
Z tego powodu nie wystarczy obejrzeć stopy w spokojnym staniu. Trzeba ocenić, co dzieje się podczas przetaczania, stania na jednej nodze, przysiadu, biegu lub lądowania.
Supinacja oznacza ruch, w którym stopa staje się bardziej sztywna, a jej obciążenie przesuwa się w stronę zewnętrznej krawędzi. Jest to naturalny element pracy stopy, szczególnie podczas przygotowania do wybicia.
Problem może pojawić się, gdy stopa jest przez większość czasu ustawiona sztywno na zewnętrznej krawędzi i ma ograniczoną zdolność dostosowania się do podłoża. Niewielka nierówność może wtedy łatwiej doprowadzić do dalszego podwinięcia.
Nie każdy pacjent z nawracającymi skręceniami jest jednak „supinatorem”. U niektórych problem wynika głównie z uszkodzenia więzadeł, opóźnionej reakcji mięśni albo niewystarczającej rehabilitacji.
Określenia „pronator” i „supinator” nie powinny zastępować pełnej oceny funkcjonalnej. Stopa w czasie chodu wykonuje oba ruchy, a znaczenie ma ich czas, zakres i kontrola.
Pronacja jest mechanizmem pozwalającym stopie dopasować się do nawierzchni i amortyzować obciążenie. Teoretycznie odpowiednio kontrolowana pronacja może ułatwiać adaptację do nierównego podłoża.
Nie oznacza to jednak, że większa pronacja zawsze chroni staw skokowy. Jeżeli jest słabo kontrolowana, może zaburzać stabilność podczas dynamicznego ruchu.
Celem nie jest zatem ustawienie każdej stopy w jednej „idealnej” pozycji. Potrzebna jest zdolność płynnego przejścia od elastycznej amortyzacji do stabilnego wybicia.
Wkładki powinny być stosowane wtedy, gdy wynik badania wskazuje, że modyfikacja podparcia poprawia stabilność, komfort albo sposób wykonywania zadania. Nie powinny służyć do automatycznej korekcji każdego odchylenia widocznego na odcisku stopy.
Po urazie pacjent często nieświadomie chroni bolesną kończynę. Może stawiać krótszy krok, szybciej przenosić ciężar na drugą nogę albo ograniczać kontakt pięty z podłożem.
Nawet gdy ból ustąpi, taki wzorzec może się częściowo utrzymać. Pacjent może:
U osób z przewlekłą niestabilnością opisuje się zmiany mechaniki chodu, równowagi oraz koordynacji wielu segmentów kończyny. Nie zawsze są one widoczne gołym okiem podczas kilku zwykłych kroków.
Badanie warto rozważyć, jeżeli:
Analiza jest szczególnie przydatna, gdy objawy występują podczas obciążenia, a standardowe badanie w leżeniu lub siedzeniu nie wyjaśnia całego problemu.
Komputerowe badanie stóp nie pokazuje stanu więzadeł. Nie odpowie również bezpośrednio na pytanie, czy są one zerwane. Może jednak wskazać, w jaki sposób uraz wpływa na rozkład nacisku oraz czy pacjent wykorzystuje obie kończyny symetrycznie.
Podczas badania statycznego można ocenić rozkład obciążenia w spokojnym staniu. Analiza dynamiczna pokazuje natomiast, jak nacisk zmienia się w kolejnych fazach kroku.
Można zwrócić uwagę na:
Wynik nie powinien być interpretowany wyłącznie na podstawie kolorów na mapie nacisku. Potrzebne jest połączenie danych z wywiadem, oceną ruchomości, testami równowagi, badaniem siły oraz obserwacją obuwia.
Sama analiza chodu nie odtwarza również wszystkich sytuacji, w których dochodzi do skręcenia. Chód po równej platformie jest mniej wymagający niż nagła zmiana kierunku, zeskok lub bieg po kamieniach.
Diagnostyka rozpoczyna się od dokładnego wywiadu. Specjalista może zapytać:
Podczas badania ocenia się między innymi:
Do oceny mechanicznej stabilności lekarz może wykorzystać test szuflady przedniej oraz test przechylenia kości skokowej. Wynik musi być interpretowany razem z objawami i porównaniem drugiej kończyny.
Po ostrym urazie zdjęcie rentgenowskie może być potrzebne, jeżeli istnieje podejrzenie złamania. RTG nie pokazuje dokładnie stanu więzadeł, ale pozwala ocenić kości i ustawienie stawu.
USG może pomóc w ocenie:
Rezonans magnetyczny może być wskazany, gdy objawy utrzymują się dłużej, przebieg powrotu do sprawności jest nietypowy albo podejrzewa się dodatkowe uszkodzenie chrząstki, kości, ścięgien lub więzadeł. Przy braku oczekiwanej poprawy po skręceniu potrzebna jest ponowna ocena w celu wykluczenia innych przyczyn bólu.
O rodzaju badania obrazowego decyduje lekarz. Nie każda nawracająca niestabilność wymaga natychmiastowego rezonansu, ale kolejnych skręceń nie należy diagnozować wyłącznie na podstawie odcisku stopy.
Podobne objawy mogą powodować:
Szczególnie ważne jest odróżnienie uczucia niepewności od prawdziwego mechanicznego „uciekania” stawu. Pacjent może obawiać się obciążenia nogi z powodu bólu, mimo że więzadła nie wykazują znacznej luźności.
Z tego względu diagnostyka musi obejmować cały obraz kliniczny, a nie tylko liczbę wcześniejszych skręceń.
Leczenie zależy od przyczyny problemu. Najczęściej rozpoczyna się od metod zachowawczych obejmujących:
Wytyczne kliniczne zalecają u osób z przewlekłą niestabilnością ćwiczenia proprioceptywne i nerwowo-mięśniowe poprawiające dynamiczną stabilność. Terapia manualna może być stosowana w celu poprawy krótkoterminowej ruchomości i funkcji, ale nie powinna zastępować aktywnej rehabilitacji.
Program powinien przygotować pacjenta do sytuacji, w których wcześniej dochodziło do skręcenia. Osoba chodząca po górach potrzebuje innego przygotowania niż koszykarz, tancerz albo pracownik poruszający się po nierównym terenie.
Ćwiczenia w początkowej fazie mogą obejmować:
W kolejnych etapach można wprowadzać:
Trudność należy zwiększać stopniowo. Stanie na miękkiej poduszce nie jest celem samym w sobie. Pacjent powinien odzyskać kontrolę w rzeczywistych sytuacjach, takich jak zejście z krawężnika, bieg, lądowanie lub uniknięcie przeszkody.
Trening równowagi i ćwiczenia nerwowo-mięśniowe poprawiają funkcję u osób z przewlekłą niestabilnością oraz zmniejszają ryzyko kolejnego urazu.
Stabilizatory i taping mogą ograniczać niektóre ruchy stawu oraz dostarczać dodatkowych bodźców czuciowych. Są często stosowane podczas powrotu do sportu lub aktywności o dużym ryzyku.
Przeglądy badań wskazują, że stabilizatory mogą zmniejszać ryzyko kolejnego skręcenia, szczególnie u sportowców z wcześniejszym urazem. Korzyści wykazano również dla treningu równowagi i propriocepcji.
Stabilizator nie powinien jednak być jedyną metodą leczenia. Nie odbuduje siły mięśni i nie nauczy organizmu reagowania na nagłą utratę równowagi.
Wybór rodzaju stabilizatora powinien uwzględniać:
Indywidualne wkładki mogą być jednym z elementów postępowania, jeżeli ustawienie i sposób pracy stopy wpływają na stabilność całej kończyny.
Wkładka może:
Nie każda osoba z niestabilną kostką potrzebuje jednak wkładek. Jeżeli główną przyczyną jest niewystarczająca rehabilitacja, znaczne osłabienie lub mechaniczne uszkodzenie więzadeł, sama korekcja pod stopą nie rozwiąże problemu.
Badania nad wkładkami u osób z przewlekłą niestabilnością sugerują możliwość poprawy wybranych parametrów kontroli postawy, ale dowody są bardziej ograniczone niż w przypadku ćwiczeń równowagi i stabilizatorów. Wkładki powinny być traktowane jako uzupełnienie, a nie zamiennik aktywnej terapii.
Wkładki mogą być szczególnie przydatne, gdy:
O zastosowaniu wkładek nie powinien decydować wyłącznie wygląd odbicia stopy. Należy sprawdzić, jak pacjent reaguje na zmianę podparcia podczas stania, chodzenia i testów równowagi.
Nie istnieje jeden uniwersalny model „wkładek na skręcenia kostki”. Konstrukcja powinna zależeć od wyniku badania.
W zależności od potrzeb może zawierać:
Korekcja nie powinna być nadmierna. Zbyt mocne przesunięcie stopy może zmniejszyć komfort, zmienić obciążenie kolana albo utrudnić naturalne dostosowanie do podłoża.
Wkładka musi również pasować do obuwia. Zbyt gruba konstrukcja może unieść piętę ponad zapiętek i pogorszyć stabilność. Jest to szczególnie ważne w butach sportowych i trekkingowych.
Wysoka cholewka może zwiększać poczucie podparcia, ale sama wysokość buta nie gwarantuje ochrony.
Znaczenie mają również:
Zbyt luźny but pozwala stopie przesuwać się wewnątrz. Zbyt sztywny może ograniczać możliwość dostosowania się do podłoża. Bardzo wysoka i miękka podeszwa może zwiększać ramię siły podczas przypadkowego przechylenia.
Obuwie powinno być dobrane do aktywności oraz indywidualnych potrzeb pacjenta. Nie zastępuje jednak siły, równowagi i kontroli nerwowo-mięśniowej.
Brak bólu podczas chodzenia nie oznacza gotowości do sprintu, lądowania i zmiany kierunku.
Siła mięśni jest ważna, ale nie wystarcza bez zdolności szybkiego reagowania na zmianę położenia stopy.
Zbyt długie unikanie obciążenia może prowadzić do osłabienia i utrwalenia niepewnego wzorca chodu.
Stabilizator może chronić podczas aktywności, ale nie zastąpi treningu funkcjonalnego.
Wkładka powinna wynikać z funkcjonalnej potrzeby, a nie wyłącznie z wyglądu stopy.
Każdy następny epizod może dodatkowo osłabiać stabilność i uszkadzać struktury stawu.
Rehabilitacja musi stopniowo przygotować pacjenta do prawdziwych wymagań – nierównego podłoża, biegu, skoków i zmęczenia.
Konsultacja jest wskazana, gdy:
Pilnej oceny wymaga znaczna deformacja, szybko narastający obrzęk, drętwienie stopy, zmiana jej koloru, bardzo silny ból lub brak możliwości wykonania kilku kroków.
Większość pacjentów rozpoczyna leczenie od postępowania zachowawczego obejmującego rehabilitację, trening równowagi, ćwiczenia siłowe oraz – w zależności od potrzeb – stabilizator, zmianę obuwia lub wkładki.
Operację można rozważyć, gdy pomimo prawidłowo prowadzonej rehabilitacji utrzymują się:
Decyzję podejmuje ortopeda na podstawie objawów, badania klinicznego, diagnostyki obrazowej oraz reakcji na leczenie zachowawcze.
Powrót do aktywności powinien odbywać się etapami.
Przykładowa kolejność może obejmować:
Przejście do kolejnego etapu powinno zależeć od bólu, obrzęku, stabilności i reakcji stawu następnego dnia.
Powrót wyłącznie na podstawie upływu określonej liczby dni może być niewystarczający. Ważniejsza jest funkcjonalna gotowość kończyny.
Osoby, u których kostka regularnie się podwija, mogą skorzystać z komputerowego badania stóp oraz analizy chodu w Krakowie.
Badanie może pomóc ocenić:
W pracowni przy ul. Kapelanka 13A w Krakowie wykonywane są badania statyczne i dynamiczne, badanie podoskopowe z analizą chodu oraz indywidualne wkładki termoplastyczne i 3D. Częste skręcenia stawu skokowego są wymienione na stronie pracowni wśród problemów, przy których wkładki mogą stanowić element leczenia zachowawczego.
Lokalizacja może być dogodna między innymi dla mieszkańców Dębnik, Ruczaju, Ludwinowa, Podgórza, Łagiewnik oraz pozostałych części Krakowa.
Na badanie warto zabrać:
Badanie stóp nie zastępuje konsultacji ortopedycznej. Może natomiast uzupełnić diagnostykę i pomóc ustalić, czy sposób obciążania kończyn wpływa na utrzymywanie się problemu.
Po pierwszym urazie mogą pozostać uszkodzenie więzadeł, ograniczenie ruchomości, osłabienie mięśni oraz zaburzenie równowagi i propriocepcji. Jeżeli te elementy nie zostaną odbudowane, staw może być bardziej podatny na kolejne podwinięcie.
Nie zawsze. Mogą wynikać z mechanicznej luźności więzadeł, ale również z gorszej kontroli nerwowo-mięśniowej, zaburzeń równowagi albo niewystarczającej rehabilitacji.
Nie. Przy niewielkim epizodzie „uciekania” stawu obrzęk może być mały albo nie wystąpić. Brak obrzęku nie oznacza jednak, że przewlekła niestabilność nie istnieje.
Nie można uznać płaskostopia za bezpośrednią przyczynę każdego skręcenia. Znaczenie ma funkcja stopy podczas ruchu, stabilność, siła i kontrola całej kończyny.
Sztywna, wysoko wysklepiona stopa może u części osób częściej obciążać zewnętrzną krawędź. Nie każdy pacjent ze stopą wydrążoną ma jednak niestabilną kostkę.
Wkładki mogą poprawić podparcie i stabilność u odpowiednio dobranych pacjentów, ale nie zastąpią ćwiczeń równowagi, siły i propriocepcji.
Sam stabilizator nie musi osłabiać stawu, jeżeli jest stosowany w uzasadnionych sytuacjach i towarzyszy mu aktywna rehabilitacja. Problemem jest poleganie wyłącznie na zewnętrznym podparciu bez ćwiczeń.
Powrót jest możliwy, gdy pacjent odzyska odpowiednią ruchomość, siłę, równowagę i kontrolę podczas podskoków oraz lądowania. Sam brak bólu w spoczynku nie wystarcza.
Nie. Jest to tylko jeden z możliwych etapów. Rehabilitacja powinna stopniowo obejmować trudniejsze zadania, zmiany kierunku, skoki oraz sytuacje charakterystyczne dla aktywności pacjenta.
Tak. Zaburzenia równowagi i kontroli mogą występować również po stronie przeciwnej. Trening obu kończyn pomaga poprawić ogólną koordynację i przygotowanie do ruchu.
Zmiana sposobu chodzenia i obciążania kończyny może wpływać także na kolano, biodro i tułów. Nie każdy ból kolana wynika jednak z kostki, dlatego potrzebna jest pełna ocena.
Nie. Badanie pokazuje rozkład nacisku i sposób obciążania stóp. Stan więzadeł ocenia się klinicznie oraz – w razie potrzeby – za pomocą USG lub rezonansu.
Tak. Nawet po dłuższym czasie można pracować nad siłą, równowagą, ruchomością i kontrolą kończyny. Zakres poprawy zależy jednak od stanu więzadeł i ewentualnych dodatkowych uszkodzeń.
Nie zawsze. Trzask może towarzyszyć uszkodzeniu więzadła, ale także innym urazom. Wymaga oceny szczególnie wtedy, gdy pojawia się duży obrzęk, krwiak lub niemożność obciążenia stopy.
Powtarzające się urazy i przewlekła niestabilność mogą zwiększać ryzyko uszkodzeń chrząstki oraz zmian pourazowych w stawie. Jest to jeden z powodów, dla których kolejnych skręceń nie należy ignorować.
Pomocni mogą być ortopeda, lekarz medycyny sportowej oraz fizjoterapeuta. Badanie stóp i analiza chodu mogą uzupełnić ocenę, gdy podejrzewa się udział biomechaniki stóp lub utrwaloną asymetrię obciążenia.
Nawracające skręcenia kostki mogą wskazywać na przewlekłą niestabilność stawu skokowego. Problem często rozwija się po wcześniejszym urazie, po którym nie odzyskano pełnej siły, ruchomości, równowagi i kontroli nerwowo-mięśniowej.
Charakterystyczne są częste podwijanie stopy, uczucie „uciekania” kostki, brak pewności podczas chodzenia po nierównym terenie, nawracający obrzęk i trudność w staniu na jednej nodze.
Przyczyną nie zawsze są wyłącznie rozciągnięte więzadła. Znaczenie mogą mieć również zaburzenia propriocepcji, osłabienie mięśni, ograniczona ruchomość stawu skokowego, niewystarczająca rehabilitacja oraz zmieniony sposób obciążania całej kończyny.
Komputerowe badanie stóp i analiza chodu pomagają ocenić, czy po urazie występuje asymetria, odciążanie jednej strony lub nadmierne obciążenie zewnętrznej krawędzi stopy. Nie pokazują jednak stanu więzadeł i nie zastępują badania ortopedycznego.
Indywidualne wkładki mogą wspierać stabilność u wybranych pacjentów, szczególnie gdy budowa lub sposób pracy stopy wpływają na kontrolę kończyny. Nie powinny jednak zastępować ćwiczeń równowagi, propriocepcji, siły oraz stopniowego przygotowania do biegania i sportu.
Osoby poszukujące badania stóp, analizy chodu lub indywidualnych wkładek w Krakowie mogą zgłosić się do pracowni przy ul. Kapelanka 13A. Na podstawie badania można ocenić, czy sposób obciążania stóp jest jednym z czynników podtrzymujących niestabilność.
Umów się na wizytę już teraz!
Kapelanka 13A | 30-347 Kraków