
Rodzice często zwracają uwagę, że podczas stania lub chodzenia pięty dziecka „uciekają do środka”, kostki zbliżają się do siebie, a stopy wyglądają na płaskie. Taki obraz może budzić obawy, jednak nie każda koślawość pięt oznacza wadę wymagającą natychmiastowego leczenia czy stosowania wkładek ortopedycznych.
Stopy dziecka rozwijają się przez wiele lat. U najmłodszych dzieci obniżony łuk stopy i bardziej koślawe ustawienie pięty może być związane z naturalnym etapem rozwoju, elastycznością więzadeł oraz budową stopy.
Znacznie ważniejsze od samego wyglądu jest to, jak dziecko chodzi, czy odczuwa ból, szybko się męczy oraz czy ustawienie stóp zmienia się wraz z rozwojem.
Jeżeli rodzice mają wątpliwości, warto wykonać ocenę stóp i chodu zamiast samodzielnie kupować gotowe wkładki.
O koślawym ustawieniu pięty mówimy wtedy, gdy podczas obciążania stopy pięta odchyla się na zewnątrz, a okolica kostki przyśrodkowej przemieszcza się w kierunku środka.
Patrząc na dziecko od tyłu, rodzic może zauważyć, że oś pięty nie jest ustawiona pionowo.
Koślawości może towarzyszyć również:
Takie ustawienie często występuje razem z elastycznym płaskostopiem dziecięcym.
Nie oznacza to jednak automatycznie choroby.
W pierwszych latach życia stopy dziecka wyglądają inaczej niż stopy osoby dorosłej.
Łuk podłużny nie jest jeszcze w pełni ukształtowany, a większa elastyczność tkanek powoduje, że podczas obciążenia stopa może mocniej się spłaszczać.
Dlatego samo płaskie ustawienie stóp u przedszkolaka nie powinno być podstawą do automatycznego stosowania korekcji.
Więcej na temat prawidłowego podejścia do diagnostyki najmłodszych można przeczytać w artykule wkładki ortopedyczne dla dzieci – kiedy są potrzebne i kiedy warto wykonać badanie stóp?.
W przypadku dzieci ogromne znaczenie ma obserwowanie zmian w czasie.
Stopa, która jest elastyczna, bezbolesna i stopniowo rozwija się wraz z dzieckiem, wymaga innego podejścia niż stopa sztywna, bolesna albo powodująca problemy podczas chodzenia.
Jedną z istotnych cech jest zachowanie łuku stopy w różnych pozycjach.
U dziecka z elastycznym płaskostopiem łuk może być słabo widoczny podczas stania, ale pojawiać się po odciążeniu stopy lub podczas wspięcia na palce.
Równocześnie ustawienie pięty może ulegać poprawie.
To ważna informacja pozwalająca odróżnić elastyczne ustawienie od bardziej sztywnej deformacji.
Ocena powinna jednak uwzględniać nie tylko sam wygląd stopy, ale również zakres ruchu stawów, sposób chodzenia i funkcjonowanie całej kończyny.
Większego zainteresowania wymaga sytuacja, gdy oprócz wyglądu stóp pojawiają się konkretne dolegliwości.
Warto wykonać badanie, jeżeli dziecko:
Istotne jest również to, czy problem postępuje.
Jeżeli z czasem ustawienie jednej lub obu stóp staje się coraz bardziej nieprawidłowe, warto skonsultować dziecko ze specjalistą.
Stopy dziecka nie muszą wyglądać idealnie identycznie, jednak wyraźna różnica pomiędzy prawą a lewą stroną zasługuje na dokładniejszą ocenę.
Jeżeli jedna pięta jest mocno koślawa, a druga ustawiona niemal pionowo, warto sprawdzić, z czego wynika taka różnica.
Podobnie jest w przypadku nierównego obciążania nóg.
Dziecko może na przykład przenosić większą część ciężaru na jedną stronę z powodu bólu, ograniczonego zakresu ruchu albo innej asymetrii układu ruchu.
Sama obserwacja pięt nie wystarcza więc do ustalenia przyczyny.
Koślawe ustawienie pięty często występuje razem z obniżeniem łuku podłużnego.
W pozycji stojącej stopa może wyglądać wtedy na szeroką i płaską, a kostka przyśrodkowa wyraźnie przesuwa się do środka.
U dzieci szczególnie istotne jest rozróżnienie pomiędzy elastycznym płaskostopiem, które nie powoduje dolegliwości, a sytuacją, w której sposób pracy stopy prowadzi do bólu, przeciążeń lub ograniczeń podczas aktywności.
Nie powinno się więc dobierać wkładek wyłącznie na podstawie stwierdzenia: „dziecko ma płaską stopę”.
Najpierw trzeba sprawdzić, jak ta stopa rzeczywiście funkcjonuje.
Jedną z możliwości jest komputerowa analiza stóp.
Badanie może pokazać między innymi:
Szczególnie ważne jest połączenie badania statycznego z dynamicznym.
Dziecko może bowiem wyglądać zupełnie inaczej, kiedy stoi nieruchomo, a inaczej podczas swobodnego chodzenia.
Przed wykonaniem indywidualnych wkładek ortopedycznych warto więc ocenić rzeczywistą biomechanikę stóp.
Nie każde.
To bardzo ważna zasada.
Samo stwierdzenie koślawości pięt nie oznacza automatycznie konieczności noszenia wkładek.
Jeżeli ustawienie mieści się w zakresie charakterystycznym dla rozwoju dziecka, stopy są elastyczne, nie ma bólu ani ograniczenia aktywności, specjalista może zalecić przede wszystkim obserwację.
Inaczej wygląda sytuacja, gdy koślawość jest znaczna, towarzyszą jej dolegliwości albo badanie wykazuje nieprawidłową biomechanikę powodującą przeciążenia.
Wtedy jednym z elementów postępowania mogą być indywidualnie wykonane wkładki.
Dzieci różnią się nie tylko rozmiarem stopy.
Mogą mieć inne ustawienie pięty, łuk podłużny, zakres ruchomości, rozkład nacisku oraz sposób chodzenia.
Gotowa wkładka dobierana przede wszystkim według numeru obuwia nie uwzględnia tych różnic.
Co więcej, prawa i lewa stopa tego samego dziecka również mogą wymagać innego podejścia.
Dlatego jeżeli rzeczywiście istnieje wskazanie do stosowania wkładek, warto oprzeć ich wykonanie na wcześniejszym badaniu.
Rodzice często spotykają się z określeniem „wkładki supinujące”.
Wkładki tego typu mogą być stosowane w określonych przypadkach, gdy potrzebne jest odpowiednie oddziaływanie na sposób ustawienia stopy.
Nie powinny jednak być wybierane samodzielnie wyłącznie dlatego, że pięta dziecka wygląda na koślawą.
Stopień i miejsce korekcji mają znaczenie.
Więcej o tym rozwiązaniu można przeczytać w artykule dotyczącym ortopedycznych wkładek supinujących dla dzieci i dorosłych.
Obuwie powinno przede wszystkim umożliwiać dziecku swobodny ruch i nie powodować ucisku.
Warto zwrócić uwagę na:
Sam sztywny but nie jest metodą leczenia każdej koślawości.
Odpowiednie obuwie powinno współpracować ze stopą, a w przypadku stosowania wkładek zapewniać dla nich wystarczającą ilość miejsca.
Więcej informacji znajduje się w poradniku jak dobrać odpowiednie obuwie do wkładek ortopedycznych.
W zależności od wyników badania specjalista może zalecić również ćwiczenia.
Ich celem może być poprawa kontroli stopy i kończyny, równowagi, koordynacji oraz siły mięśni.
U dziecka szczególnie ważny jest ruch.
Bieganie, zabawa i odpowiednio dobrana aktywność fizyczna są naturalną częścią rozwoju układu ruchu.
Wkładki, jeżeli są potrzebne, nie powinny być traktowane jako zamiennik aktywności czy ewentualnej fizjoterapii.
Dokładniejszej diagnostyki wymagają przede wszystkim sytuacje, w których ustawieniu stóp towarzyszy ból lub ograniczenie sprawności.
Konsultację warto rozważyć również wtedy, gdy:
W takich sytuacjach komputerowe badanie stóp może być elementem oceny funkcjonalnej, ale nie zastępuje diagnostyki lekarskiej.
Rodzice naturalnie zwracają uwagę na wygląd stóp swoich dzieci, jednak podczas rozwoju ich kształt i ustawienie wielokrotnie się zmieniają.
Dlatego nie każda koślawość pięt oznacza wadę wymagającą korekcji.
Najważniejsze pytania brzmią: czy dziecko odczuwa ból, czy normalnie chodzi i biega, czy stopy są elastyczne, czy problem jest symetryczny oraz jak zachowują się podczas ruchu.
W pracowni wkładek ortopedycznych w Krakowie można wykonać ocenę stóp oraz analizę statyczną i dynamiczną, która pozwala sprawdzić sposób ich obciążania podczas stania i chodzenia.
Jeżeli wyniki badania wskazują na rzeczywiste przeciążenia lub zaburzenia biomechaniczne, można dobrać dalsze postępowanie i – jeśli istnieje taka potrzeba – wykonać indywidualne wkładki.
W przypadku dzieci szczególnie ważne jest jednak, aby nie korygować samego wyglądu stopy bez wcześniejszej oceny jej funkcji.
Umów się na wizytę już teraz!
Kapelanka 13A | 30-347 Kraków