
Supinacja stopy bardzo często kojarzona jest z „chodzeniem po zewnętrznej krawędzi” albo charakterystycznym ścieraniem butów. W praktyce temat jest nieco bardziej złożony. Supinacja sama w sobie jest naturalnym ruchem występującym podczas prawidłowego chodu i nie oznacza automatycznie problemu.
Kłopot może pojawić się wtedy, gdy stopa pozostaje nadmiernie ustawiona na zewnętrznej stronie, jest sztywna i ma ograniczoną zdolność do amortyzowania obciążeń oraz dopasowania się do podłoża.
U części osób taki sposób pracy stopy może prowadzić do przeciążenia jej zewnętrznej krawędzi, bólu okolicy kostki, szybszego zużywania obuwia czy większej tendencji do podwijania stopy.
Dlatego przy podejrzeniu nadmiernej supinacji warto ocenić nie tylko wygląd stopy, ale również sposób jej pracy podczas chodzenia i biegania.
Podczas każdego kroku stopa wykonuje wiele niewielkich ruchów.
Pronacja umożliwia jej między innymi dopasowanie się do podłoża i amortyzację. Supinacja natomiast pomaga stopie stać się bardziej sztywną przed fazą odbicia.
Oba ruchy są więc fizjologiczne i potrzebne.
Problem nie polega na tym, że stopa supinuje, lecz na sytuacji, w której ruch jest nadmierny albo stopa przez zbyt dużą część fazy podporu pozostaje ustawiona na zewnętrznej krawędzi.
Takie zjawisko bywa określane jako nadmierna supinacja lub underpronation.
Dla porównania warto przeczytać również artykuł dotyczący pronacji stopy.
U części osób można zauważyć charakterystyczne ustawienie stopy podczas stania lub chodzenia.
Pięta może być ustawiona bardziej do wewnątrz, a ciężar ciała przenoszony w większym stopniu na zewnętrzną stronę stopy.
Często współwystępuje również wysoki łuk podłużny.
Nie oznacza to jednak, że każda osoba z wysokim podbiciem jest „supinatorem”.
Podobnie nie można rozpoznać nadmiernej supinacji wyłącznie na podstawie jednego zdjęcia stopy.
Znacznie ważniejsze jest to, jak stopa zachowuje się podczas dynamicznego obciążenia.
Objawy mogą być bardzo różne.
Najczęściej obserwuje się:
U części osób występuje również wrażenie, że stopa jest bardzo sztywna i słabo amortyzuje kontakt z podłożem.
Wysoko wysklepiona stopa może powodować zwiększone obciążenie pięty, przodostopia oraz zewnętrznych obszarów stopy.
Podeszwa buta może dostarczać pewnych informacji o sposobie chodzenia, ale nie powinna być traktowana jako narzędzie diagnostyczne.
U osoby, która mocniej obciąża zewnętrzną część stopy, większe zużycie może być widoczne po bocznej stronie podeszwy.
Szczególnie często można zauważyć ścieranie zewnętrznego fragmentu pięty.
Trzeba jednak zachować ostrożność.
Kontakt pięty z podłożem często naturalnie rozpoczyna się od jej tylno-zewnętrznej części. Niewielkie zużycie tego obszaru nie oznacza automatycznie nadmiernej supinacji.
Znaczenie ma dopiero cały wzorzec zużycia buta oraz zachowanie stopy podczas chodzenia.
Wysoki łuk podłużny stopy, czyli stopa wydrążona, często wiąże się z bardziej sztywną konstrukcją stopy.
Taka stopa może mieć mniejszą zdolność do naturalnego spłaszczania się i amortyzacji podczas kontaktu z podłożem.
W efekcie większe obciążenie może być przenoszone na piętę, przodostopie i boczną krawędź.
Nie każda osoba z wysokim łukiem ma jednak objawy.
U części osób jest to po prostu indywidualna cecha budowy, która przez całe życie nie powoduje większych problemów.
Jeżeli natomiast pojawia się ból, niestabilność albo częste skręcenia kostki, warto dokładniej ocenić sposób pracy stopy. Wysokie łuki mogą u części pacjentów wiązać się z niestabilnością stawu skokowego.
Jednym z problemów często kojarzonych z nadmiernym obciążaniem zewnętrznej krawędzi stopy są nawracające skręcenia stawu skokowego.
Jeżeli stopa pozostaje sztywna i ustawiona bardziej na zewnętrznej stronie, nierówność podłoża może łatwiej spowodować dalsze podwinięcie.
Nie oznacza to jednak, że każda osoba supinująca będzie regularnie skręcała kostkę.
Przyczyną nawracających urazów mogą być również:
Dlatego warto traktować ustawienie stopy jako jeden z elementów większej układanki.
Więcej na ten temat opisaliśmy w artykule nawracające skręcenia kostki – kiedy warto zbadać stopy i chód?.
Jeżeli podczas chodzenia duża część nacisku regularnie przechodzi przez zewnętrzną stronę stopy, znajdujące się tam struktury mogą być przeciążane.
Dolegliwości mogą pojawiać się w okolicy:
Sam ból zewnętrznej krawędzi nie oznacza jednak, że przyczyną jest supinacja.
Podobne objawy mogą występować przy urazach, przeciążeniach ścięgien, złamaniach zmęczeniowych czy innych problemach ortopedycznych.
Jeżeli ból jest silny, pojawił się po urazie albo uniemożliwia normalne obciążanie stopy, potrzebna jest diagnostyka medyczna.
Miejsce powstawania modzeli może być jednym z sygnałów wskazujących na powtarzające się przeciążenie.
Przy nadmiernym obciążaniu bocznej części stopy zrogowacenia mogą pojawiać się między innymi w okolicy piątej głowy kości śródstopia albo zewnętrznej części pięty.
Nie można jednak na tej podstawie samodzielnie rozpoznać supinacji.
Modzel mówi przede wszystkim o miejscu powtarzającego się nacisku.
Dopiero analiza całego sposobu chodzenia pomaga ustalić, z czego ten nacisk wynika.
Temat pronacji i supinacji jest szczególnie popularny wśród biegaczy.
W sklepach można spotkać buty opisane jako przeznaczone dla określonego rodzaju stopy, jednak rzeczywista biomechanika biegu jest znacznie bardziej skomplikowana.
Podczas biegu znaczenie ma między innymi:
Dlatego przypisanie biegacza wyłącznie do kategorii „pronator” lub „supinator” może być zbyt dużym uproszczeniem.
Na stronie znajduje się osobny poradnik dotyczący wkładek ortopedycznych dla biegaczy.
Najwięcej informacji daje analiza dynamiczna.
Podczas badania można obserwować sposób kontaktu pięty z podłożem, przetaczanie stopy oraz kierunek przenoszenia ciężaru w stronę przodostopia.
Komputerowa analiza nacisku może również pokazać, które obszary stopy przenoszą największe obciążenie.
Warto porównać obie strony, ponieważ prawa i lewa stopa nie zawsze funkcjonują identycznie.
Przed wykonaniem indywidualnych wkładek ortopedycznych oceniana jest statyka i dynamika stóp.
Dzięki temu decyzja o korekcji nie musi opierać się wyłącznie na wyglądzie buta czy wysokości podbicia.
W wybranych przypadkach tak.
Celem wkładki może być poprawa stabilności, zmiana sposobu rozłożenia nacisku oraz lepsze wykorzystanie powierzchni podparcia stopy.
Nie oznacza to jednak, że każda osoba z wysokim podbiciem potrzebuje wkładek.
Jeżeli stopa nie powoduje bólu, dobrze amortyzuje i pozostaje stabilna, sama nietypowa budowa nie musi wymagać korekcji.
Wkładki powinny być stosowane przede wszystkim wtedy, gdy badanie pokazuje rzeczywiste przeciążenia albo niestabilność i istnieje konkretny cel ich zastosowania.
Nazewnictwo może być mylące.
Określenie „wkładka supinująca” często oznacza wkładkę stosowaną przy nadmiernej pronacji, której zadaniem jest ograniczenie zapadania się stopy do wewnątrz.
Nie oznacza więc automatycznie produktu przeznaczonego dla osoby z nadmierną supinacją.
To kolejny argument przeciwko samodzielnemu wybieraniu wkładek wyłącznie na podstawie nazwy produktu.
Na stronie znajduje się również osobny materiał wyjaśniający działanie wkładek supinujących.
Najważniejszy jest komfort, stabilność oraz odpowiednia ilość miejsca dla stopy.
Nie powinno się dobierać obuwia wyłącznie na podstawie napisu „dla supinatora”.
Warto zwrócić uwagę na:
W przypadku biegaczy szczególnie ważne jest sprawdzanie butów używanych podczas treningu.
Na badanie warto więc zabrać obuwie, w którym dolegliwości pojawiają się najczęściej.
Jeżeli problemowi towarzyszy niestabilność kostki, samo zastosowanie wkładki może nie być wystarczające.
Znaczenie mogą mieć również ćwiczenia poprawiające:
Jest to szczególnie ważne po przebytych skręceniach.
Wkładka może poprawić warunki podparcia, ale nie zastępuje prawidłowej rehabilitacji.
Konsultację warto rozważyć, jeżeli pojawia się:
Szczególnie ważne jest dokładniejsze badanie przy bardzo wysokich łukach, które pojawiły się lub nasilają się z czasem. Stopa wydrążona może być czasami związana z chorobami neurologicznymi lub ortopedycznymi.
Ścieranie zewnętrznej części buta, wysokie podbicie czy modzel przy piątej kości śródstopia mogą być wskazówkami, ale nie wystarczają do jednoznacznego określenia sposobu pracy stopy.
Supinacja jest naturalnym ruchem. Problem pojawia się przede wszystkim wtedy, gdy stopa pozostaje nadmiernie sztywna, obciąża zewnętrzną krawędź i powoduje dolegliwości lub niestabilność.
W pracowni wkładek ortopedycznych w Krakowie można wykonać komputerowe badanie stóp oraz analizę statyczną i dynamiczną.
Dzięki temu można sprawdzić, jak rzeczywiście przebiega przetaczanie stopy, które miejsca są przeciążane oraz czy potrzebne są indywidualne wkładki.
Najważniejsze jest nie samo przypisanie stopy do kategorii „supinująca”, ale ustalenie, czy jej sposób pracy rzeczywiście prowadzi do przeciążeń i czy wymaga korekcji.
Umów się na wizytę już teraz!
Kapelanka 13A | 30-347 Kraków